Google Day 2008

Google Day 2008 Warszawa29 września w Warszawie w budynku EXPO XXI miało miejsce wydarzenie Google Day 2008. Wydarzenie, które przyciągnęło wielu specjalistów IT zainteresowanych technologiami oferowanymi przez Google. Wraz z kolegą uczestniczyłem w cyklu szkoleniowym skierowanym dla firm. W trakcie kolejnych prezentacji dało się zauważyć, że większość uczestników pojawiła się na szkoleniu z jednego powodu: możliwości zadania pytania po każdej prezentacji. Trzeba przyznać, iż o ile prelegenci byli wzorowo przygotowani do prezentowanych tematów o tyle w trakcie sesji pytań i odpowiedzi bardzo często odsyłali zainteresowanych do forów dyskusyjnych Google. Zachowanie niestosowne, zważywszy na fakt, iż uczestniczyliśmy w biznesowym cyklu szkoleniowym. Impreza pokroju Google Day dawała potencjalną możliwość osobistego rozwiązania problemów, na które nie udało się uzyskać odpowiedzi poprzez fora dyskusyjne.

Dzięki szkoleniu Google dla firm, dowiedzieliśmy się jednak, iż mamy możliwość otrzymania nawet 50 kuponów o wartości 200zł każdy na reklamę dla klientów, których namówimy na program Google AdWords. Ale nie ma nic za darmo. Klient, któremu będziemy chcieli dać kupon nie może istnieć w bazie Google. Tak więc jeśli uda nam się rozdysponować wszystkie kupony dostarczymy firmie Google 50 nowych klientów. Po tej informacji z sali padło pytanie: “Czy wobec tego, iż będziemy ściągać do Google nowych klientów, możemy liczyć na wsparcie ze strony Google dot. obsługi reklamodawców, kampanii itd. w formie czegoś więcej niż tylko forum dyskusyjne na którym ktoś może ale nie musi odpowiedzieć na nasze pytania. Wszak to my będziemy odpowiadać przed firmami, którym będziemy prezentować ofertę płatnych reklam w Google, m.in. na pytania dotyczące efektów tychże reklam”. Na to konkretne pytanie padła Standardowa Odpowiedź Pracownika Google (tzw. SOPG): “Na wszystkie pytania, otrzymacie Państwo odpowiedzi na naszym forum dyskusyjnym Google”. Czy tylko ja miałem takie wrażenie, że poza nazwą to z biznesem to spotkanie nie miało wiele wspólnego?

Poza rozczarowaniem spowodowanym brakiem profesjonalnego wsparcia technicznego należy nadmienić, iż cała reszta Google Day była jedyna w swoim rodzaju. Poza cyklem szkoleń uczestnicy mieli cały czas do dyspozycji kilka stoisk, na których prezentowano produkty Google. Do ciekawszych należały dwa podłączone do sieci telefony Nokia N95 oraz serwer wyszukiwania lokalnego. Do tego pokaźnych rozmiarów kafejka internetowa złożona z ogromnej ilości kolorowych puf oraz wieczorny występ gwiazd, m.in. Igora Faleckiego, 6-letniego perkusisty. Zapraszam do obejrzenia fotorelacji.